• Wpisów:6
  • Średnio co: 211 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:23
  • Licznik odwiedzin:3 490 / 1479 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Mojego przyjaciela poznałam przed wakacjami, w 3 klasie gimnazjum, potem jakoś przez wakacje urwał nam sie kontakt, ale w październiku go odnowiliśmy i jakoś tak to dalej ciągniemy. Bardzo Go lubie, potrafie z nim dosłownie o wszystkim rozmawiać.
 

 
Od pierwszej klasy liceum (jestem w drugiej) zauważyłam, że zaczynają mi sie podobac dziewczyny. Była w klasie jedna taka, bardzo piękna dziewczyna. Zorientowałam sie że mi sie podoba, podejrzewam że jest bi, ale nie mam pewności. Od połowy pierwszej klasy dobrze sie dogadujemy i nic więcej.
Na początku troche wypierałam to, że mogą mi sie podobac dziewczyny. Później zaakceptowałam to, myslałam tez że jestem 100% lesbijką, a potem doszłam do wniosku że jednak jestem bi. W tym samym stopniu podobaja mi się i kobiety i mężczyźni.
 

 
Jestem bi, mam dziewczynę, mam przyjaciela.
Moja dziewczyna mieszka daleko, wiec jestem w związku na odległość, co czasem jest bardzo wkurzające szczególnie wtedy kiedy Jej potrzebuje. Brakuje mi Jej i to bardzo.
Co do mojego przyjaciela, to ostatnio nie układa nam sie zbyt dobrze. Kocha mnie, a ja Jego chyba nie, coś czuje do Niego, ufam Mu jedynemu, ale to nie miłość. Cierpi przeze mnie i to bardzo. Chciałam zerwac z nim kontakt, ale On nie chce tego. Gdyby mi tylko wczesniej powiedział zanim poznałam Majkę (moją dziewczyne), to może i by coś z nim wyszło. Cięzko nam sie rozmawia, a za niedługo wyjeżdza. Jest dla mnie bardzo ważny, nie chce Go stracić, ale może tak bedzie lepiej? Nie wiem.
 

 
Kocham Jego piosenki, szczególnie tą ♥